skup złomu |Gry online |Psychoterapia Szczecin
drogo.wydarzenia4us.info

„— Jak to... że niby Will Thompson... — bąknął. — Chyba nie nasz Will Powiedzcie, że nie!
— Tak jest, tato. Will już nie żyje i leży przysypany ziemią w Dolinie Horse Creek.
— To znaczy, że była granda w fabryce. Albo o babę.
Rozamunda wysiadła i pobiegła do domu. Pozostali także wysiedli powoli i patrzyli niepewnie na rysujące się w półmroku budynki. Pluto nie wiedział, czy zostać, czy zaraz jechać do siebie.
Tay Tay posłał Jill do domu, aby nie tracąc czasu ugotowała kolację.
—A ty zostań i opowiedz mi, co się stało z Willem — rozkazał Gryzeldzie. — Niemożliwe, żeby nasz
Will zginął i żebym ja nie wiedział, jak to było. Bo Will należał do rodziny.
Zostawili Pluta siedzącego na stopniu auta i poszli przez podwórze ku frontowym schodkom. Tay Tay usiadł i czekał, by Gryzelda opowiedziała mu o Willu. Ciągle jeszcze popłakiwała trochę.
— Czy jego zastrzelili za to, że włamał się do fabryki, Gryzeldo
— Tak. Wszyscy mężczyźni ze Scottsville poszli do fabryki i próbowali ją uruchomić. I właśnie Will włączył prąd.
— A więc to o tym gadał, kiedy w kółko powtarzał, że włączy prąd! Ja tam nigdy dokładnie nie rozumiałem, o co mu chodziło. I to nasz Will włączył!
Wtedy właśnie zastrzelili go ci ze straży fabrycznej z Piedmontu.“(16)


PageRank - DVKO |kobiety kobietom |Apartamenty nad morzem